Oferta

OFERTA:

  • Tatuaż czarny, cieniowany, kolorowy
  • LASEROWE USUWANIE NIEUDANEGO, AMATORSKIEGO TATUAŻU, ROZJAŚNIANIE POD COVERY, LIKWIDACJA STARYCH NIECHCIANYCH TATUAŻY LASEREM Q-SWITCH
  •  Coverup (poprawka) amatorskiego nieudanego tatuażu
  • Piercing, kolczykowanie oraz microdermall
  • Projekty indywidualne (czas oczekiwania - około 2 miesięcy)
  • Projekty na życzenie klienta ( czas oczekiwania około 2 miesiecy)
  • Odnawianie starych tatuaży, coverup
  • Bezpieczeństwo, sterylność, higiena
  • Ponad 25 tys wzorów do wyboru + internet do pomocy, własne sugestie
  • Staramy się nie kopiować wzorów, na życzenie klienta robimy coś podobnego do danego wzoru ze swoimi zmianami
  • Najwyższej klasy sprzęt (Stigma Rotary, Cheyenne hawk, Sirius, Eikon, Bishop Rotary), akcesoria oraz barwniki (One, Dynamic, Alla Prima ,Intenze, Kuro Sumi, Silverblack Ink, Bloodline, Panthera, Ethernal, World Famous ink)

 

CENNIK:

* Ceny w studiu zaczynają się od 100 pln za mały nieskomplikowany wzór , np kropkę :) lub 3 ptaszki, mały napis itp.. ;]

* Ceny za wzory niesesyjne - jednorazowe - ustalamy indywidualnie.

* Sesja ok 5h - 800 zł

* Sesja całodzienna od 9 do 17 - 1500zł

* Cennik kolczyków w dziale PIERCING

* Jeśli masz konkretny wzór który wiesz że chcesz, znasz wymiar jaki byłby dla Ciebie odpowiedni to skontaktuj sie mailowo - wycenie pracę, doradzę..

* Przy umawianiu konkretnego terminu na wykonanie, konieczna jest wpłąta zadatku w wysokości 200 pln na poczet wykonanego tatuażu. UMAWIAMY TYLKO NA MIEJSCU W STUDIO, NIE ZAPISUJEMY NA TERMINY POPRZEZ MAILE, TELEFONY I FEJSBUKI :)  W przypadku nie poinformowania nas 7 dni przed umówionym terminem o zjakiś zmianach bądź nie stawieniu się - zadatek przepada i nie ma możliwości zwrotu, jeśli nie znajdę kogoś innego na dany temrin.

A TERAZ COŚ DLA ..... NO WŁASNIE.... - SAMI STWIERDZICIE DLA KOGO...(owy cytat proszę traktować z humorem) ;]

"Jeśli kiedykolwiek zaczynałeś rozmowę w studio tatuażu od słów: „Ile kosztuje tatuaż?” – ten tekst jest dla Ciebie. Publikuję go w oryginalnej wersji, dlatego też, chcę przeprosić za pojawiające się czasami dość dobitne słownictwo. Wnioski wyciągnijcie sami, ale wiedzcie, że tatuaż musi kosztować swoje. Czasem nawet warto przepłacić, ale mieć pewność, że zostanie wykonany przez fachowca tatuażystę, a nie imitację artysty.

Cena tatuażu, ceny tatuaży, ile kosztuje tatuaż… Odkąd pamiętam, zawsze raz na jakiś czas trafiał się człowieczek, dla którego nie istotne było wykonanie tatuażu, jego jakość a czasem nawet wzór lecz cena. Ile wyściskanych i ciężko zarobionych pieniędzy będzie musiał oddać temu złodziejowi tatuażyście. Z marszu najważniejsze pytanie to ile będzie go ta zabawa kosztowała… Było to do zignorowania, taki żyjący dawca mózgu trafiał się nie za często i zwykle jeśli kwota przekraczała 100 zł to robił duże oczy i zawijał się znowu pod ten sam kamień, spod którego właśnie wylazł… To czasem pozwalało na perfidne, podłe lecz jakże czasem przyjemne nabijanie się (ładnie to można określić jako zwalczanie głupoty, rzecz niemożliwa ale próbować można) z owego wytrysku intelektu. Czas mija i… Lipa straszna moi drodzy, za postępem i rozwojem tatuażu w Polsce nie idzie ubytek tego typu gryzoni! Jest nawet gorzej, jest ich coraz więcej.

Nie odnoszę tego do własnego przykładu, to suma różnych opinii osób pracujących w tym zawodzie. Zanim przejdzie się do realnej rozmowy o wzorze czy nawet podstawowe kwestie odnośnie higieny itp. najpierw sakramentalne: „Ile kosztuje tatuaż?”, „Ile bierzesz za tatuaż?” albo „Jaka cena tatuażu?” i tego typu pierdoły. Człowiek zaś jak mantrę powtarza, że to zależy od wzoru i ble ble ble… Nawet jeśli skierujemy rozmowę na inny temat to i tak jak bumerang wróci do nas uporczywe pytanie o koszta, trafi nas w szczękę i cała zabawa zaczyna się od początku. Klienci przestali szukać artysty lecz studia, takiego gdzie będzie najtaniej a i jeszcze radocha będzie większa jak przypadkiem tatuaż się uda. Wiadomo, nie każdy.

Czy cena tatuażu jest taka wysoka? Czy cennik tatuaży z jakim się spotykamy w salonie jest jak u pirata na giełdzie? Czy jeśli decydujemy się na coś, co ma na nas pozostać na trochę dłużej to nie warto za to zapłacić trochę więcej i mieć pewność, ze nie będzie trzeba jak dupy tego miejsca czasem zakrywać?! Jak praktyka pokazuje, niestety logika pewnych organizmów jest zupełnie inna. Jakby kupowali ziemniaki na bazarze, byle taniej. Tutaj znowu dokonuje się następny podział. Jedno stado będzie krążyć od salonu do salonu i pytać do znudzenia o jeden wzór. Wreszcie znajdzie jakieś „upragnione” studio / salon tatuażu i będzie szczęśliwe albo nie. Rozwiązanie na pozór słuszne, wolny rynek, jest wybór, można kombinować i szukać optymalnego rozwiązania. Oczywiście trzeba tutaj pominąć taki mało znaczący szczegół przy tatuażu jak talent jego twórcy. Z perspektywy takiego „byznesmena” zdolności i umiejętności tatuażysty są tak znaczące jak miesiączka pingwinów. 15% tego masowego tatuowania kończy się coverem. Nie jest to aż tak przerażający wynik.

Kolejna grupa to niezdecydowane marudy…Wahają się pomiędzy marnym salonem a amatorem, który od roku bawi się w tatuaż (inaczej tego nazwać nie można). Estetyka i umiejętności oczywiście pomiędzy przepisami na pomidory w cieście czyli na samym dnie kosza. Tutaj procent poprawek jest wyższy zwykle choć nie jest to jeszcze trauma.

I na sam koniec moi ulubieńcy, czyli organizmy tak skomplikowane jak pantofelek, dla których wystarczającym wysiłkiem intelektualnym jest regularne oddychanie. Taki stworek podrepcze radośnie do innego muppeta i zażyczy sobie tatuażu. Koszta na poziomie 60 zł, struna ostrzona na kamieniu i perełka bądź jakiś czeski tusz. Owy muppet ma za sobą aż trzy prace z czego dwie na sobie i pokazuje wesoło zdjęcia innych tatuażystów jako swoje.

Blizny, alergia, płacz i lament… Poprawek mnóstwo. Jest jeszcze całkowicie z kosmosu kategoria stworzeń, które uważają, że taki tatuaż jest świetny a inni się nie znają bo to powrót do korzeni tej sztuki. Chyba te korzenie dawno w gówno wrosły… cała ta sytuacja przypomina trochę Lotto, wielu gra ale wygrywa tylko parę osób.

Zatem nie lepiej zaoszczędzić kilka złotówek i od razu zrobić tatuaż u kogoś, kto ma o tym pojęcie? Przecież coverup-poprawka jest zawsze droższy niż praca na czystej skórze. Do tego jest zawsze obciążony ograniczeniem, nie wszystko można zakryć bądź przerobić tak jak byśmy chcieli. Zapewnienie warunków do sterylnej pracy kosztuje, igły, farby etc. też. Do tego dochodzi nakład pracy artysty, który nie jest taki mały jak się czasem wydaje. Jest też kwestia wliczenia w cenę osobistych zachcianek właściciela salonu… Czasem nieświadomie kupujemy mu np. zestaw kina domowego, zawyżył celowo cenę bo akurat zbiera na takie a nie chce mu się rozbijać innej puli pieniędzy. To jest niesmaczne, ale co zrobić, nie ma rady na sumienie takiego pajaca.

Tatuaż musi kosztować swoje. Czasem nawet warto przepłacić za niego i mieć jednak pewność, że zostanie wykonany przez fachowca a nie imitację artysty. Jeśli kwota jest bardzo niska, może to oznaczać, iż tatuażysta  nie ma bladego pojęcia co ile kosztuje, nigdy nie zamawiał nic przeznaczonego do tatuażu więc kwota jakiej się domaga jest tylko jego wymysłem. Piszę o tym, bowiem jest część zainteresowanych tatuażem, która nie ma bladego pojęcia o kwestiach technicznych związanych z wykonaniem tattoo i nie chce mieć. Ich wola i trzeba ją uszanować. Jednak to zwiększa w ich przypadku ryzyko oszustwa, tym razem ignorancja może stać się realnym zbawieniem… Znowu trzeba się zmusić do okrutnego i nieludzkiego wysiłku… myślenia. Czasem warto na zimno przeliczyć co się bardziej opłaca, raz a dobrze, czy tatuaż z odzysku."

 

 

 Tatuaż Płock, Tattoo Płock, tatuaz plock, tattoo plock, Studio Tatuażu Płock 

Piercing, Płock, Studio Tatuażu Artystycznego Płock, Tattoo Płock, Tatuaż, Tatuaże w Płocku, Tautaż Płock, Tattoo Plock, Tatuaz Plock

 

b-Art-Tattoo 2010. Wszelkie prawa zastrzeżone.